niedziela, 19 sierpnia 2012

welcome to miami

Żar tropików nie opuszcza nas przez ostatni czas. W takie dni chciałbym poleżeć pod palmami z mojito w ręce na jednej z plaż w Miami.
Rzeczywistość jest trochę inna jednak takie wizualizacje pojawiają się w mojej głowie gdy patrzę na palmowy print koszuli, a w uszach rozbrzmiewa hit lata '97 ;) 
Stylizacja, utrzymana głównie w różnych tonacjach błekitu ze srebrnymi dodatkami, nadaje się w sam raz na upalną końcówkę dnia.

so, bienvenidos a Miami ...
Sebastian.

english: Heat of the tropics doesn't live us recently. On days like these I would like to lie on one of Miami beaches, under the palm trees with mojito in my hand.
Reality is a bit different, but such images come in my head when I look at palm tree print on this shirt and  when I hear in my ears the sound of summer hit of '97 ;)
This style consists of different shades of blue with silver extras and is perfect for the hot end of the day.

(Sebastian wearing shirt and sandals Zara, trousers, jacket and sunglasses H&M)

18 komentarzy:

  1. Straaasznie mi się podoba! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię tych hawajskich koszul, ale u Ciebie wygląda to z klasą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z reguły też nie lubię ale na widok tej uległem pokusie ;)

      Usuń
  3. o kurde, geba mi opadła haha, swietnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW, świetne czuć klimat wakacji !!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajny blog!!! dobry styl i przede wszystkim nie oklepany:) będę zaglądał

    http://style-spy-blogger.blogspot.com

    pozdro

    OdpowiedzUsuń
  6. nie dość że ciekawa stylizacja to jeszcze te klimatyczne zdjęcia! super!

    OdpowiedzUsuń
  7. koszulę chętnie bym sama ubrała :D klimatyczne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. z tej okazji: http://www.youtube.com/watch?v=_UmOY6ek_Y4


    pozdr. AL / Alice! wake up!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny look, mam tą samą koszulę, uwielbiam ją.

    Pozdrawiam :)
    http://mw-maleworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń